Robimy wiosenne porządki, czyli jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy z domu?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Robimy wiosenne porządki, czyli jak pozbyć się niepotrzebnych rzeczy z domu?
CZTERY KĄTYSPRZĄTANIEZAINTERESOWANIA

Kluczem do sukcesu jest spokojna głowa, dobre nastawienie i przyjemna muzyka w tle! Często mamy nadzieję, że nawet stara rzecz jeszcze kiedyś się przyda i w efekcie jej nie wyrzucamy. Przyzwyczailiśmy się do odkładania przedmiotów na później. Jak rozstać się z ukochanymi rzeczami, by nie żałować tej decyzji? 

Nie włożyłaś sukienki od pięciu lat? Jakiś dziwny głos każe Ci chomikować ją w szafie i pod żadnym pozorem nie wyrzucać? Brzmi znajomo? To samo dzieje się z książkami, pamiątkami, drobiazgami, które przypominają nam o wakacjach w Hiszpanii, byłym chłopaku czy koleżance z podstawówki. Co roku przychodzi moment, w którym stajemy twarzą twarz ze swoim małym potworem chomikowania. 

Selekcja przede wszystkim!

Do wszystkiego należy podejść z chłodną głową. Gdy myślimy o porządkach, których musimy dokonać w całym mieszkaniu, ogrom pracy zaczyna nas przerażać. W konsekwencji odkładamy pracę na później. Punktem wyjściowym musi być selekcje i podzielenie swojego domu na kategorie. Salon, kuchnia, pokój dziecka, sypialnia – wszystko zależy od tego, jaki rozkład pomieszczeń panuje w Twoim domu. W poszczególnych pomieszczeniach wyznacz kategorię “ubrania”, “artykuły biurowe/książki”, “pamiątki”, “zabawki”. Polecamy rozrysować wszystko na kartce. Gdy na nią spojrzysz, zobaczysz, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. 

Fot. Andrea Piacquadio/Pexels

Małymi krokami do celu 

Narysowałaś schemat swojego mieszkania i podzieliłaś go na kategorie? Świetnie! Zatem bierzemy się do pracy. Przygotuj worki lub kartony, w których będziesz mogła swobodnie układać rzeczy. Zacznij od ubrań – największy problem wielu kobiet. Chyba każda z nas posiada więcej ubrań, niż mieści jej szafa, ale przecież wszystkie są potrzebne! Z przykrością musimy stwierdzić, że wcale tak nie jest. Wszystko działa na zasadzie przywiązania emocjonalnego i przyzwyczajenia. Tak działa nasz mózg. Nie trzymajmy danej sukienki tylko dlatego, że np. miałyśmy ją na pierwszej randce. To nic złego, jeśli mamy ubrania, które nam przypominają o takich pięknych momentach. Problem pojawia się w momencie, gdy każda bluzka i każda spódnica stają się dla nas wspomnieniem. To jest moment na definitywne rozgraniczenie emocji od przedmiotu. Tak, to są tylko rzeczy! Obdarzanie ich bagażem emocjonalnym jest bardzo zgubne i do niczego nie prowadzi. No właśnie, do rzeczy. Zastanów się, jak dawno miałaś na sobie konkretny element garderoby. Jeśli więcej niż 5 lat, to zdecydowanie należy się go pozbyć. To samo dotyczy spodni, które są już na nas za małe i trzymamy je z nadzieją, że kiedyś do nich wrócimy. Nie ma co wybiegać w przyszłość. Jak schudniesz, to kupisz nowe, które będą wtedy modne. Rozstawaj się bez wyrzutów sumienia! To samo polecamy Ci zrobić z ubraniami męża czy dziecka. Tu sprawa będzie odrobinę prostsza – faceci nie są z reguły tak sentymentalni jak kobiety.

Minimalizm ponad wszystko

Mała ilość rzeczy w domu daje nam poczucie porządku, higienę pracy. Dużo przyjemniej funkcjonuje się w minimalistycznej przestrzeni, kiedy nie jesteśmy przytłoczeni ogromem rzeczy wokół. O wiele prostsze jest utrzymanie czystości i ewentualna przeprowadzka w nowe miejsce. Tą samą zasadą kieruj się podczas porządkowaniu zabawek dziecka lub innych zalegających szpargałów. Jeśli coś jest stare lub od dawna wymaga naprawy, której nikt się nie podjął – umieść to w kartonie. Pamiętaj, że przecież nie wyrzucasz tego na śmietnik! Dajesz wszystkiemu drugie życie! Zapytaj znajomych czy nie potrzebują ubrań, których się pozbywasz. Może jest jakaś biedna rodzina w Twojej okolicy, która chętnie przyjęłaby podarunek?

Kiedy już wszystko posegregowałaś, podzieliłaś na kategorie i pożegnałaś się ze wszystkimi niepotrzebnymi przedmiotami – rozejrzyj się! Zobacz, jak jest przyjemnie i schludnie. Z wiosennych porządków zostało Ci odkurzanie, mycie podłogi i okien. Pamiętaj, że zawsze masz plan, w którym możesz podzielić wszystko na dni tygodnia. Nie musisz robić wszystkiego od razu! 

Fot. Karolina Grabowska/Pexels

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*