Dieta kopenhaska – czy warto?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Dieta kopenhaska – czy warto?
SPORT I ZDROWIE

Co roku pojawiają się nowe diety, które sezonowo stają się prawdziwymi hitami, zwłaszcza wśród celebrytów. Niestety wiele z nich nie jest sprawdzona przez dietetyków, dlatego ich skuteczność może być nikła lub chwilowa. Jedną z takich diet jest dieta kopenhaska, polegająca na 13 dniach postu i jedzeniu posiłków o ustalonych porach.

Na czym polega dieta kopenhaska?

Ten sposób żywienia został opatentowany w Danii. Wiele osób próbowało odchudzać się na tej diecie, jednak brakuje publikacji, które mogłyby potwierdzić, że taki sposób żywienia faktycznie wpływa pozytywnie na zdrowie.

Sama dieta jest dość restrykcyjna i wymaga niemałych poświęceń. Jest dietą 13-dniową, bardzo niskokaloryczną i ubogowęglowodanową. Jej jadłospis jest wypełniony przez różne źródła białka. Osoby stosujące ten rodzaj diety potwierdzają jej skuteczność, jednak jest ona chwilowa. Po przejściu na „normalny” tryb żywienia, niestety odchudzający się powrócili do dawnej wagi w dość szybkim tempie.

Według diety przez 13 dni mamy dostarczać organizmowi od 600-800 kcal dziennie, co jest niewystarczające, zwłaszcza dla osób trenujących lub posiadających pracę fizyczną. 

Przykładowo dla kobiety o wadze 60 kg powinna być opracowana dieta na poziomie 1800 kcal przy niskiej aktywności fizycznej. Przy regularnych treningach kaloryczność ta wzrasta o 300-400 kcal, w zależności od ilości dni treningowych w tygodniu. Dieta kopenhaska dostarcza o połowę mniej kalorii, niż jest zalecane. Może to mocno spowolnić metabolizm, a także doprowadzić do poważnego niedożywienia i wahań glukozy we krwi.

Prawidłowa dieta przyjmuje przelicznik Podstawowej Przemiany Materii – PPM, który jest obliczany na podstawie wzrostu, wagi oraz aktywności fizycznej. Dieta kopenhaska pomija te obliczenia, podając bardzo niską kaloryczność, bez względu na naszą masę ciała oraz aktywność.

Produkty dozwolone i niedozwolone w diecie kopenhaskiej

Dieta kopenhaska opiera się głównie na produktach dozwolonych i niedozwolonych. Do produktów dozwolonych zaliczamy:

  • mięso, w tym drób, wołowina,
  • ryby,
  • surowe warzywa,
  • kawę bez cukru,
  • jajka w każdej postaci.
fot. Karolina Grabowska/Pexels

Produkty niedozwolone to z kolei:

  • produkty zbożowe (chleb, bułki, kasze, płatki śniadaniowe, płatki jaglane, ryż)
  • owoce, również surowe,
  • ziemniaki,
  • guma do żucia,
  • słodycze, napoje słodzone.

Wśród niedozwolonych produktów jest również alkohol oraz wiele znanych przypraw.

Niestety wyeliminowanie węglowodanów z diety skutkuje brakiem cennych źródeł energii, a także mikro i makroelementów, które są niezbędne w codziennym funkcjonowaniu. Osobom na diecie kopenhaskiej brakuje również błonnika, który wpływa pozytywnie na zmniejszenie uczucia głodu, a także sprawia, że jelita mogą pracować prawidłowo.

Godziny posiłków

Kolejnym zaleceniem w diecie kopenhaskiej są godziny posiłków, które powinny być rozłożone na śniadanie, obiad i kolację, jedzone odpowiednio w godzinach 8:00–9:00, 12:00–14:00 oraz 17:00–18:00. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie dla osób pracujących na zmiany oraz tych, które pracują w nienormowanych godzinach pracy. Dieta zmusza nas do podporządkowania do stałych pór jedzenia, co wymaga czasem zmiany całego harmonogramu dnia.

Jeśli nie uda się utrzymać wszystkich założeń tej diety, należy ją natychmiast przerwać i zacząć od początku po około 2 miesiącach.

Skutki uboczne diety i jej efektywność

Wiele osób decyduje się na ten rodzaj diety ze względu na jej bardzo szybkie rezultaty. Już w ciągu dwóch tygodni można zrzucić od 7 do 20 kg. Niestety taki szybki spadek wagi nie łączy się ze zdrową redukcją, na której powinno się chudnąć około 0,5 do 1 kg tygodniowo.

Szybki spadek wagi nie daje stałych efektów, dlatego po zakończeniu diety kilogramy powracają, gdy tylko zaczynamy jeść zgodnie z PPM.

Dieta kopenhaska może doprowadzić do anemii, spowolnienia metabolizmu, problemów z koncentracją, rozregulowania układu hormonalnego, gwałtownych wyrzutów insuliny. Po zaprzestaniu diety i powrocie do zdrowego stylu odżywiania, skład ciała może być znacznie gorszy, niż przed zastosowaniem takiej „kuracji”.

Wszystkie diety eliminacyjne i ubogie w kalorie rozregulowują metabolizm, co w efekcie przynosi efekt jo-jo i gorsze samopoczucie. Tylko zdrowa i długotrwała redukcja pozwoli nam uzyskać prawidłową masę ciała oraz lepsze samopoczucie.

Fot. Andrea Piacquadio/Pexels

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*