MACIERZYŃSTWORODZINA

Wózek do miasta i na wakacje – jak wybrać?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Artykuł sponsorowany

Z odwiecznym problemem „jak wybrać najlepszy wózek dla dziecka” boryka się nie tylko każdy młody rodzic, ale także ten ze stażem. Dzieci rozwijają się szybko, a co za tym idzie, zmieniają się ich potrzeby. Co więcej, na rynku pojawiają się też nowe modele, sugerujące coraz bardziej innowacyjne rozwiązania. Wydawałoby się, że skoro w dziecięcych wózkach jeździliśmy też my i nasi rodzice, nic na tym rynku nie da się wprowadzić nowego. Okazuje się jednak, że producenci wózków dziecięcych, słuchając potrzeb nowoczesnych rodziców, zaskakują świetnymi pomysłami, które na pewno przydadzą Ci się zarówno podczas spaceru po ulubionym parku, jak i podczas wyjazdu za miasto.

Wiele potrzeb, jedno rozwiązanie

Wózki wielofunkcyjne mogą służyć Tobie i twojemu maluchowi aż do jego czwartego roku życia. Zazwyczaj składają się z trzech części – gondoli, spacerówki oraz fotelika samochodowego. Małe dziecko korzystać będzie z gondoli, która doskonale sprawdzi się przy długich spacerach. Co wyróżnia te wózki na tle innych? Przede wszystkim to, jak łatwo do stelażu z kółkami przymocowywać kolejne części i jak wygodny jest transport. Kiedy wybierasz się bowiem nie na spacer do osiedlowego parku, a chociażby do lekarza czy rodziny, do stelaża na miejsce gondoli przymocowujesz fotelik samochodowy. Większość wózków z gondolą jest duża i można mieć trudność z zapakowaniem go do bagażnika. Dlatego wózki wielofunkcyjne posiadają ten dodatek, który zdecydowanie ułatwia bycie nowoczesnym rodzicem. Przymocowujesz fotelik w odpowiednim miejscu w samochodzie, a do bagażnika trafia jedynie stelaż. Ostatnia część – czyli spacerówka – zdecydowanie posłuży Wam, gdy dziecko wyrośnie już z gondoli. Wózek wielofunkcyjny jest więc zdecydowanie świetnym rozwiązaniem, gdy chodzi o poruszanie się po mieście.

W zdrowym ciele, zdrowy duch

Rodzice, którzy fascynują się zdrowym trybem życia, już od pierwszych lat życia próbują nauczyć tego samego swoje dziecko. Problemy pojawiają się, gdy w Twoich codziennych ćwiczeniach przeszkadza fakt, że nie masz z kim zostawić malucha. O ile domowy work-out we dwoje to nie problem, inaczej sytuacja przedstawia się, gdy jesteś fanką biegania. Nie musisz odkładać joggingu do czasu, aż Twoja pociecha pójdzie do przedszkola. Świetnym rozwiązaniem tego problemu są wózki biegowe. Zostały one stworzone z myślą specjalnie o rodzicach, którzy prowadzą zdrowy tryb życia. Jeżeli Twoje dziecko jest już w stanie samodzielnie siedzieć, jak najszybciej zaopatrz się w odpowiedni model – posiadają one opływowy kształt, układ trzech kół, amortyzowane zawieszenie i ręczne hamulce. Szybko zauważysz, że gdy tylko Twój maluch przyzwyczai się do szybszego poruszania się, pokocha sport razem z Tobą.

Ahoj, przygodo!

Kolejną istotną rzeczą, o której warto pamiętać, gdy mamy małe dziecko, jest to, że nie przestajemy przez to być ludźmi. Jako mama wciąż masz swoje zainteresowania, pasje, potrzeby i marzenia. Spełniaj je – i rób to razem ze swoim maluchem. Pomogą Ci w tym wózki trójkołowe. Stanowią genialne rozwiązanie, gdy chcesz rodzinnie wybrać się na wakacje. Możesz dołączyć je do swojego roweru, gdy udajesz się na rowerową wycieczkę całą rodziną – zakupując wózek trzykołowy, nie musisz dłużej martwić się tym, że najmłodszy członek Twojej rodziny pozostanie w domu. To praktyczny zakup, który sprawdzi się zarówno podczas letniego, jak i zimowego urlopu – z wózkami trzykołowymi możesz nawet zjeżdżać na nartach! Jedyne, co musisz zrobić, to w prosty sposób dostosować je do innego trybu. Jest to tak łatwe, że nie potrzebujesz do tego nawet narzędzi. W najlepszych wózkach trójkołowych znajdzie się wystarczająco miejsca dla dwójki dzieci i bagażu, a rozkładane fotele zapewnią Twojemu dziecku wygodę i bezpieczeństwo. Wiesz, że dobry wózek trójkołowy będzie miał nawet własne światła? Wakacje z dzieckiem nigdy wcześniej nie były takie proste.

Fot. Alexandr Podvalny/Pexels

Gabriela Matyszczak

Kocia mama, której czwórka adoptowanych zwierzaków zabiera większość wolnego czasu. Pisze do szuflady, chociaż w przyszłości chciałaby wydać książkę pod swoim nazwiskiem. Czerpie inspirację z literatury, muzyki i sztuki, nie pogardzi jednak wieczorem przy lekkim serialu obyczajowym.
Gabriela Matyszczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *